W tym roku mija dokładnie dwadzieścia lat, gdy po upadku komunizmu i powrocie katechezy do szkół, na mocy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej, uczniowie otrzymali trzy wolne dni od nauki szkolnej, by odbyć wielkopostne rekolekcje. Księża i katecheci jednoznacznie podkreślają, że ówczesne rozporządzenie MEN było bardzo dobrą decyzją. Ale ten czas wolny od zajęć szkolnych nie może być zmarnowanym czasem, musi być dobrze wykorzystany - podkreśla ksiądz dr Stanisław Piekielnik, katechetyk. - My katecheci cieszymy się, że dzieci i młodzież mają te trzy dni wolne od zajęć w szkole, ale podkreślmy: to nie jest czas, który można zmarnować, podczas którego można odpoczywać. Niestety zdarza się, że w tym czasie dzieci wyjeżdżają gdzieś poza miasto z rodzicami, czy bliskimi, traktują to jako przedłużenie weekendu. Trzeba pamiętać, że rekolekcje to doskonała okazja do zbliżenia się do Pana Boga, to niejako przedłużenie katechezy prowadzonej w szkole - mówi ks. Piekielnik. Jubileuszowe, dwudzieste rekolekcje wielkopostne dla uczniów w naszej diecezji poprzedziło spotkanie księży katechetów z Radomia z ordynariuszem radomskim. Głównym celem spotkania nie była okrągła rocznica, ale dyskusja, jak zorganizować rekolekcje, by przyniosły możliwie maksymalne owoce. Dlatego też do podjęcia wysiłku przy organizacji rekolekcji wielkopostnych dla dzieci i młodzieży biskup radomski Henryk Tomasik zachęcał zarówno wychowawców, jak i rodziców. - Trzeba wielkiego wysiłku, żeby w życiu publicznym wychowanie było wielką wartością. Dobrze przeżyte rekolekcje, dobrze zorganizowane i przygotowane są niezwykle ważnym wkładem w proces wychowania młodego pokolenia. I bardzo proszę rodziców, katechetów, duszpasterzy i wychowawców, abyśmy wspólnie przemyśleli, jak możemy ludziom pomóc w odkrywaniu wielkości piękna wiary - apelował bp Tomasik. Rekolekcje organizowane kilka lat temu, a te organizowane dziś różnią się - księża poszukują nowych form i pomysłów, by przyciągnąć jak najwięcej dzieci i młodzieży, ale wciąż o sukcesie rekolekcji świadczy dobry rekolekcjonista - takim z pewnością jest ksiądz dr Piotr Turzyński, wicerektor radomskiego seminarium duchownego, który od lat głosi słowo do młodzieży. - Na przestrzeni tych 20 lat sporo się zmieniło. Kiedyś było łatwiej głosić rekolekcje, gdyż młodzież bardziej słuchała. Teraz trzeba poszukiwać takiej formy, by zainteresować młodych ludzi, trzeba poruszać takie tematy, które są aktualne dziś, które do nich przemówią - podkreśla ks. Turzyński.
Dziś rozpoczęły się rekolekcje dla dzieci szkół podstawowych. Jak co roku ciekawą formę przygotowali księża Filipini. Rekolekcje odbywają się nie tylko w kościele, ale także w szkole - w salach lekcyjnych i na sali gimnastycznej. Rekolekcje uczniów szkół podstawowych potrwają do piątku, z kolei rekolekcje dla gimnazjalistów i uczniów szkół średnich rozpoczną się na początku marca.
20 lat trzydniowych rekolekcji
Dodaj do:

Facebook